czwartek, 9 marca 2017

"Pod śniegiem" - Petra Soukupová

Śnieg wygląda pięknie. Biało, gładko, idealnie. Jednak gdy nieco się w nim pogrzebie, odkryć można czarne plamy brudu, schowane pod białą pierzynką. Tak właśnie jest w powieści "Pod śniegiem", której bohaterami są członkowie pewnej czeskiej rodziny. Trzy dorosłe siostry, ich małe dzieci oraz ich podstarzali rodzice gromadzą się na urodzinach taty. Pozornie wszystko wygląda pięknie, jak wierzchnia warstwa lśniącego czystego śniegu - ale to tylko pozory, bo gdy się nieco pogrzebie...

Soukupová genialnie odtwarza skomplikowane relacje siostrzane oraz rodzicielsko-córczyne i małżeńskie. Każda z postaci ma mocno zarysowaną osobowość, inne życie, inne problemy, każda jest zarażona egoizmem, brakiem poczucia bezpieczeństwa i poczuciem pustki. A zarazem każda z nich tęskni, choć może nie w pełni jest tego świadoma, do bliskości, miłości, zaufania, bezpieczeństwa.

Na bliskość i zaufanie nie pozwalają sobie jednak. Zbyt wielkie ryzyko zranienia. Pozostaje odgrywać swoją rolę, przetrwać rodzinne spotkanie z przyklejonym uśmiechem i myśląc swoje, wrócić po straconym weekendzie do swojego zwykłego życia.

Dramat ukryty pod płaszczem zwyczajności, opisany bardzo prostym, wyrazistym językiem. Trudno się oderwać od lektury. Bardzo dobra książka, choć przyznać trzeba, że naprawdę dołująca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz